MAIDANA: PRZYBYWAM DO STANÓW PO TYTUŁ I CHWAŁĘ

Marcos Rene Maidana (35-3, 31 KO) mimo efektownej wygranej nad Adrienem Bronerem przez zdecydowaną większość obserwatorów jest skazywany na porażkę w walce z niepokonaną gwiazdą profesjonalnego pięściarstwa - Floydem Mayweatherem Juniorem (45-0, 26 KO). Ich pojedynek zaplanowano na 3 maja w słynnej hali MGM Grand w Las Vegas.

Argentyńczyk nie przejmuje się głosami krytyków i zamierza przejść do historii zadając Amerykaninowi pierwszą porażkę w bogatej karierze zawodowej.

- Wielu twierdzi, że jadę do Stanów tylko po wypłatę. Ja jednak udaję się tam po tytuł i chwałę. Wiem, że wygram. Mam wszystko, by pokonać Mayweathera i zapisać się w kartach historii pięściarstwa. Oglądałem wiele z walk Floyda doszukując się błędów, które z rzadka popełnia. On jest sprytny i walczy nieczysto, muszę być dokładnie taki sam - powiedział Maidana.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
KOMENTARZE (1-50)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.